czwartek, 3 czerwca 2010

Aparatura... Mikstura... I Czesiowy bzik codzienny


Jest tak: to, o czym tylko marzyłam, zaczyna nabierać realnych kształtów :))))))

Jest też tak: to do czego dążyłam - staje się nie mar
zeniem, a celem...

Siedzę w pustym 418. Kaź śpi. A ja mam dzień na myślenie. Takie konstruktywne. Zaczynam planować przebieg sesji, wakacji, nauki w wakacje, żeby podejść do matury w przyszłym roku. Może wszyscy mają rację, że samoorganizacja jest drogą do perfekcji? Dalekie to mojej życiowej postawie, lubującej się w zdaniu: "co ma być, to będzie", ale sama się uparłam, jak osioł, więc nie machnę teraz rączką.
Powoli przekonuję siebie, że chcieć - znaczy móc :)

Wczoraj Ona wróciła. Koniec szpitala :) I chwała skrzatom wszystkim: za doping, kciuki i takie tam...

Wczoraj poszłyśmy powitalnie na miasto.
Wnioski: w życiu piłkarzyków nie opanuję... Dzięki Grześkowi - nasz duet zwyciężał niejednokrotnie, ale mojej w tym nie było zasługi (poza 7 bramkami, z czego 2 to były samobóje)... Do tego - boli mnie łapka od walecznego operowania drążkami dwoma - coś mi się musiało naciągnąć :D :D :D

...
Mam mały problem: popadam w uzależnienie, od picia...
Wiem, wiem, młoda jestem, to dam radę i wytrwam...
Ale...
Chyba nie umiem zrezygnować...
Kakao. Moja miłość. Mój nałóg. Minimum 4 kubki dziennie, a czasem kilka więcej. Zrezygnowałam z kawy, nie piję już herbaty, tylko i wyłącznie ka -ka -o...
Oby mój organizm zniósł to dzielnie ;)
...

Poza tym - opanowuję żywioł, czyli aparat ;) I to jest przednia zabawa, choć prawie nic jeszcze na nim nie umiem ;) Od obiektów żywych/ poruszających się przy użyciu kończyn własnych - wolę te bardziej statyczne, np. parapet, okno czy pierścionek ;) Dobrze jest, powolutku, po cichutku - okiełznam wynalazek :) Wreszcie mam na to więcej czasu i bardzo podoba mi się taka forma jego spędzania.


Teraz jeszcze 4 fotki. I zmykam spać - jutro wyprawa wielkomiejska po część garderoby do kolejnych życiowych podbojów niezbędną - ale się nie przyznam - bo wstyd :)
...(i kupię sukienkę w kratkę!!!!! ciiiiii)...


Dobrej nocy

Brak komentarzy: