środa, 16 maja 2012

***




szklisty wieczór
z ustami obłudnymi karminowo
sekundy wytykane
palcami czasu
między nami
i mgła gęsta
a po szybie noc już spływa
strugą ciemną w głąb
...
 

To nie-dziwne, że wciąż pamiętam Twój numer telefonu.
I w głowie dźwięczą mi Twoje słowa.
Twój głos oswaja.
I czuję.