piątek, 12 listopada 2010

perfidnie czerwone


Perfidnie czerwone paznokcie?

Czemu nie ;)

Wyszperane w sieci :)

Zawsze myślałam, że są fuj i w ogóle, ale teraz wygląda mi "to" elegancją i seksapilem...

7 komentarzy:

Porcelanowa pisze...

hahaha ja właśnie mam ;] Zawsze byłam miłośniczką frencza a teraz eksperymentuję z czerwienią, brązami, odcieniami pastelowych różów... Czerwone jest fajne, maluj i czuj się dobrze :]

Anonimowy pisze...

I cóż ja mogę dodać?
;-)

Szaman Galicyjski pisze...

Co to jest "frencz"?

Kama pisze...

Uwielbiam pomalowane ładnie paznokcie, takie eleganckie właśnie, a nie ociekające kiczem plastiki, akryle i nie wiem co jeszcze. Czerwone paznokcie są sexy ;-).

Malutka... pisze...

Do Wszystkich:
- aleście temat podchwycili ;)))
- bladego pojęcia nie mam, co to frencz (zaraz na necie się dokształcę), bo te wszystkie babskie czary-mary to raczej nie dla mnie, no, może poza tuszem ;)
- a miałam tak ładnie ująć wrażenie estetyczne... :D
Pozdrawiam ciepło

akemi pisze...

Nie wiecie, co to takiego frencz? Hej, co z Wami? Na jakim świecie żyjecie? Toż to manicure francuski! :))

Malutka... pisze...

No i masz...
A to dlatego, że ja zawsze lakieru bezbarwnego używałam ;)