czwartek, 30 września 2010

zasiedlony!

Oznajmiam wszem i wobec, że dnia dzisiejszego, to jest 30 IX, pokój 418 zyskał nową mieszkankę - pannę Julię.

Panna Julia to dziecię pierwszoroczne, którego głowę zdobią urocze loczki :)
Panna Julia zaczyna hebraistykę i do Poznania przybyła aż ze Słupska (podejrzewam, że ona i ByłyOn przyjechali dzisiaj tym samym pociągiem).
Panna Julia była bardzo przerażona warunkami tutaj, brakiem internetu i zapewne moją malutką osobą też :D

Miniemy się. Ja jutro pomykam do domu, a Julia będzie się od jutra rozgaszczać.
Mam nadzieję, że ładnie nam się ułoży wspólne akademikowanie.

Wczoraj robiłam porządki ze śmieciami z przeszłości, a dzisiaj przyjechał niespodzianie ByłyOn.
I coś jest na rzeczy z tym sprzątaniem - bo żadnego wrażenia na mnie ów powrót Sławkowy nie zrobił.
Były
znaczy Były i już :)

Co jeszcze? Odwiedziła mnie Luiza. Po rozgrzaniu się herbatą cytrynową wybyłyśmy na łazęgę po mieście. Stary Rynek wyglądał dzisiaj tak:


Spokojny, cichy, kołysany zimnym wiatrem, prawie bezludny...

13 komentarzy:

J. pisze...

:) też kiedyś przyjechałam ze Słupska do Poznania. ale to było miliard lat temu :)

to trzymam kciuki za Julię :)

Venea pisze...

Myślę, że stukające się koziołki dodadzą Julii odwagi i ułatwią zadomowienie się w tym pięknym mieście.

Malutka... pisze...

J. :) Słupsk kojarzy mi się różnie, ale moje dwie wizyty w tym mieście chyba były udane ;)

Venea, Poznań chyba jest przyjazny przyjezdnym ;) Ja bardzo szybko pokochałam to miasto ;)

Tez trzymam kciuki za Julię, mam nadzieję, że będzie nam się ze sobą dobrze mieszkało :))))

soy :) pisze...

Nowa współlokatorka "wygląda" na miłą :)
Jaki uroczy Poznań...eh..aż się chce tam połazić po tych uliczkach z kubkiem kawy ;)

Malutka... pisze...

Soy, zobaczymy dzisiaj, pierwsze sam na sam z Julią.
Dobra kawa to podstawa, choćby pita na chodzonego :)))))

soy :) pisze...

Kawa pita w biegu lepiej smakuje;)od jutra zacznę trenować takie picie, uczelnia welcome to:D

Malutka... pisze...

Oj, ja na razie z kawą muszę przystopować, bo mój organizm od wczoraj odmawia współpracy...

soy :) pisze...

O masz, meliskę dla równowagi;)

Malutka... pisze...

E, nie... Meliski nie lublu... Wolę coś normalniejszego.

soy :) pisze...

kawowy odwyk;) wypiję za ciebie;)ps: podasz mi swój mail?

Malutka... pisze...

I tak wypiłam dziś kawę z mlekiem ;) Mój mail: lina_1988@tlen.pl

soy :) pisze...

smakowała chociaż? dziękuję za mail;)

Malutka... pisze...

Była pycha... Nienawidzę postów na kawę!