piątek, 4 lutego 2011

wrrr

przyjmując prawdziwość tej nocy
pewni ludzie powinni zostać nietoperzami
z wielkimi uszyma na cały hałas jaki robią

padam z nóg
a to ledwie rano

zanim przyjdzie ledwie południe
będę przysypiać na stojąco

plany: czytać i pisać
w dowolnej kolejności
byleby z czymś do przodu

tylko dlaczego wskazówki na zegarze powoli się przechadzają
od minuty do minuty
z sekundy na sekundę
jednostajnie
przydługo

mogłabym już pisać: dobranoc...

i jeszcze śnieg prószy.

2 komentarze:

złośliwa zołza pisze...

Znowu ktoś grał w piłkę o 2 w nocy?;)

Malutka... pisze...

To zdecydowanie nie była piłka i nie o tak wczesnej porze, jak 2 w nocy.
Ehhh...