liczę dni od wtedy do teraz
i kroki od niego do mnie
nigdy nie lubiłam rachunków
dobrze jest jednak wiedzieć że kiedyś było tu trochę szczęścia
harmonia ucieka
jak smok na chińskiej ulicy
moja Harmonia ma imię
i 193 cm wzrostu (chyba tyle?)
a brzydki towarzysz chaos tak ładnie umie ze mnie drwić
Na podsumowanie Bang, bang w wykonaniu Dalidy i fragment filmu - Les amours imaginaires...
Przepiękny, wchodzi na stałe do ulubionych... Historia przyjaźni, którą podzieliło zakochanie. A może historia zakochania, które podzieliło przyjaźń? I ta "słoneczność" kolorów przesyconych, intensywnych...
Ps. W kwestiach mieszkaniowych: napięcie na linii Dżull - Cześ. Druty syczą. A wszystko przez podłogę, która podobno była myta, a wygląda jak nieszczęście pańskie od tygodnia. Że niby moja kolej - o nie doczekanie!
Ps. 2. Nauka już mi nie idzie. Ściemniam.
3 komentarze:
muszę pożyczyć jedno zdanie
biorę ;)
jakby co- będzie u mnie bezpieczne.
Hmm... Ja też mam 193 cm wzrostu :) Ale wolę jak do mnie mówią po męsku, Akordeon. ;)
Pozdrawiam
J. nie ma sprawy - oddaję w dobre ręce ;)
Cre(w) - Akordeon? :DDD
Pozdrawiam również
Ps. chciałam zmieniać nick, ale skoro dokoła tylu wysokich ludzi, to chyba spasuje ;)))
Prześlij komentarz