niedziela, 17 stycznia 2010

***

To chyba nie jest najlepszy czas na smęcenie o osamotnieniu.
Chciałabym, żeby On tu był... A przecież odesłałam Go grzecznie do domu.
Albo, żeby Aneszka wróciła...

tylko Kaziu biegnie jak szalony w tym swoim kołowrotku... tylko on nie śpi, i ja...

Brak komentarzy: