czwartek, 6 stycznia 2011

ciii

w tle
tęsknię do szeptu Twoich rzęs
na moim policzku

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

znow sie wciskasz miedzy slowa? po co?
kata

Malutka... pisze...

Bo między słowami radzę sobie najlepiej :)
Pozdrawiam

Promyczek pisze...

Witaj Malutka :) Z tego co wiem, to Soy własnie u Ciebie przebywa:)
A ja chciałabym poznać Ciebie , więc pozwoliłam sobie tu zawitać:)
pozdrawiam :)

Promyczek pisze...

Chciałam zaprosić Cie do grona mych blogowiczów, ale nie widzę nigdzie maila :)

Malutka... pisze...

Promyczku - miło mi, że zawitałaś w progi I patrzy :) Soy mi właśnie... pichci obiadek :)))
Mój mail: lina_1988@tlen.pl :)
Będzie rewizyta...

Promyczek pisze...

Zaproszenie wysłane :)
Jeju ciekawe co za smakołyki będą:) Pilnuj ją tylko, żeby kuchni nie spaliła :):):)

soy :) pisze...

Te Mała:P ja to czytam:P i obiad jest pyszniasty:D sama robiłam calośc :P

Promyczek pisze...

Soy nie podczytuj cudzych blogów :D:P
Hehehe całość??? Jasne :D a co zrobiłaś?:) kuchnia cała? :D

soy :) pisze...

wolno mi:P
mamy ziemniaczki, warzywa z patelni, mielone z serem i na deser jablka z cynamonem w karmelu :d

Promyczek pisze...

Soy nie szarogęś się :D:P
Eeeee ja też chcę taki obiad, u mnie dzis skromnie , bo nie chciało mi się w kuchni stać.

soy :) pisze...

też cię kocham ;*
wpadaj, podzielimy sie, leniuchu :P

Promyczek pisze...

Hehehe :) lenistwo na całego :*
Bawcie się dobrze :*

soy :) pisze...

dziękujemy ;*