- Przyniesiesz mi dzisiaj?
- Tak, może jutro.
Czasem spoglądam na nas wszystkich spomiędzy szpary uchylonych drzwi. Sporo nas. Mam wtedy dziwny instynkt podglądacza: przypominam sobie kolory koszul, kształty kolczyków, pieprzyki na odsłoniętych ramionach i te zdania, które wpadając do ucha, zagościły później niejednokrotnie na moim języku.
Czasem jesteśmy tak nierzeczywiści z małymi radościami, drobnymi kontuzjami czy tą magią, gdy zupełnie dzikie spojrzenia obcych sobie osób obłaskawiały się nawzajem, zjednując przyjaciół, poznając wrogów, jakbyśmy dopiero zaistnieli.
Czasem myślę o chronologii naszych wspólnych przygód. O tym, że dziś, że wczoraj, że 7 lat temu. Chronologia bawi mnie tym, że wiecie skąd mam bliznę na kolanie, a ja wiem, od kiedy nie znosicie Stonesów i zdjęć z podstawówki. Czas nas w sobie porzuca. Czasem spadamy na samo dno pamięci, czasem nie potrafimy nawet odgadnąć czyjegoś imienia. Ale przecież byliśmy, kilkoma zabawami w berka, herbatą tuż po egzaminie, wakacyjnym waletowaniem.
Analogie?
Był taki film: Niewinni czarodzieje, który tak pięknie opowiadał młodość i krzyżowanie się dróg. Reżyserował Wajda. Scenariusz Skolimowskiego i Andrzejewskiego.
Łomnicki brawurowo pokazał, jak to jest być Bazylim, młodym, chmurnym, z pasją i pomysłem na dziś.
Stypułkowska stała się Pelagią totalną, zalotną, roztrzepaną, trochę zarozumiałą, urzekającą czymś nienazwanym.
Przypadkowe spotkanie w piwnicy stało się początkiem niewinnej gry, której reguły bohaterowie ustanowili już na wstępie: jak bardzo jesteśmy wobec siebie obojętni, jak daleko nam do siebie.
I każde słowo, przecedzone w cenzurze zwodzenia, kondensowało rozterki "ja", moszcząc sobie miękkie posłanie ze wspomnień czy marzeń; jakby nostalgia była tą nicią, która opadała na bohaterów powoli, budząc w nich uczucie, którego przecież można się wyrzec.
No i muzyka Komedy, w której zanurzyć się trzeba, równie mocno, jak w obrazie... Oto próbka:
Na dzisiaj tyle przemyśleń bez celu :)
Ps. Pada śnieg, pada śnieg, gdzie uciekła wiosna?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz