tylko dlaczego mi przytrafiają się takie momenty, gdy wiem, że muszę być między ludźmi, gdy ja i oni jesteśmy na siebie skazani?!
daj mi Niebo sił, żeby maska dobrze leżała na twarzy, bo nie chcę psuć Miśkowych urodzin...
muszę, muszę, muszę wykrzesać z siebie odrobinę optymizmu!!!
tylko, że to cholernie trudne do zrealizowania...
dobrego wieczoru, moi Mili!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz