Rockova: dzięki, dzięki. Nie zasłoniłam się, tylko przy stoliku grzecznie siedziałam... ;) A zdjęcie zrobili mi, psotniki, z ukrycia, zaskoczenia - a że przypadkiem mi się spodobało, to... :)
Kalliope: to taki mały szantaż (Boże broń!!!), bo tam dowody na moją hedonistyczną filozofię na pęczki. I nie zostanie nawet cienia z tajemnicy Czesia... Poza tym fajnie, że wreszcie zakomenciłaś :*
10 komentarzy:
No nie wierzę... Co Ci się stało, ze foto wrzuciłaś? Szkoda tylko, że się zasłoniłaś, ale wyglądasz super :))
Rockova: dzięki, dzięki. Nie zasłoniłam się, tylko przy stoliku grzecznie siedziałam... ;) A zdjęcie zrobili mi, psotniki, z ukrycia, zaskoczenia - a że przypadkiem mi się spodobało, to... :)
Udało się :)
Bardzo ładny ten Cześ i ja nie rozumiem czego się zasłonił(a) znowu... choć tym razem nieco mniej ;)))
Abi, nad tym to ja będę musiała popracować... Cześ ładny - no coś takiego! ;)
hmm... a ja znam Czesia w pełnym wydaniu - i nawet mam oryginał tego zdjęcia i wszystkich pozostałych :) (panieński...)
Kalliope: to taki mały szantaż (Boże broń!!!), bo tam dowody na moją hedonistyczną filozofię na pęczki. I nie zostanie nawet cienia z tajemnicy Czesia...
Poza tym fajnie, że wreszcie zakomenciłaś :*
Malutka skoro Ty przestajesz się ukrywać to może ja też powinnam wyjść z tego cienia? Dziękować za motywację! :*
Malutka, ładny bardzo.
Bez niedomówień :)
Kalliope: czas najwyższy!!!
Abi: no wiesz... i się zarumieniłam ;) Ostatnio chłonę komplementy, jak gąbka wodę :) I nie widzę w tym niczego złego ;)
Prześlij komentarz