Hedonizm rządzi - dogadzanie sobie jest formą największej celebracji własnej osoby, a przyjemności z tego płynące tak liczne, że wymienianie byłoby jedynie marnym żartem...
Wniosek z tego taki - żyć pełnią życia, oddychać tlenem w postaci czystej i szczerzyć kły do wszystkich, co nam w drogę wejdą!!!
He he... czyżby dobrego nastroju dzień kolejny? (Czy to się nie robi nudne, co?) ;)
6 komentarzy:
Nawet mnie to przekonuje... ;-)
Kama - i gitara :) Bo o to w życiu biega, żeby się chciało chcieć, a chce się, gdy radość falami przebiega przez wszystkie pory skóry...
żyć pełnią życia, oddychać tlenem w postaci czystej i szczerzyć kły do wszystkich, co nam w drogę wejdą!!!
I z tą dewizą wyruszam na podbój miasta.
Muszę dziś zakupić nowy przyrząd do uszczęśliwiania siebie i innych (przy okazji).
Wish me luck :)
Crewmaster: of course!!!! A cóż to za przyrząd przyjemności? ;) Miłego dnia!!!!!!! Miasto Twój przyjaciel!
A swoją drogą fajnie nadać dniu motto, nie tylko dla siebie ;)
"czyżby dobrego nastroju dzień kolejny? (Czy to się nie robi nudne, co?) ;)"
Malutka, to się nigdy nie robi nudne:-))
Akemi: i dobrze, bo końca nie widać ;) Grunt to umieć i fruwać, i chodzić po ziemi - a chyba opanowuję to do perfekcji :) Pozdrawiam
Prześlij komentarz