Gratuluję, ja wczoraj pokonałam swój lęk i zaniosłam indeks do dziekanatu. Lęk nie był spowodowany panią obsługującą nasz kierunek, o nie, to złota osoba, ale nie oddałam indeksu na czas i tak odkładałam i odkładałam, ufff. No głupoty się zdarzają :D. Cieszę się, że koleżanka pokonała ostatni egzamin. Należy jej się porządne piwo, najlepiej grzane ;-).
8 komentarzy:
:))))))
No proszę!
Gratuluje Asiakowi i.... Tobie!
a dlaczego Tobie....
rozwiązanie zagadki u mnie na blogu ;P
Zapraszam
Ja już wszystko wiem!!!
No to prócz Asiakowego komisa jest jeszcze moc błękitów dla mnie :)))))
Życie czasem jest takie fajne ;)
Pozdrawiam
To poproszę laureatkę by skrobneła swój adres domowy (taki z cegieł bądź płyt betonowych, nie wiem;) na mojego maila o tu:
meluzyna5@wp.pl
Błękitne rzeczy polecą jak tylko będą wiedziały gdzie;)
Poleciały namiary :)
Zaczynam czekać :)))
Gratuluję, ja wczoraj pokonałam swój lęk i zaniosłam indeks do dziekanatu. Lęk nie był spowodowany panią obsługującą nasz kierunek, o nie, to złota osoba, ale nie oddałam indeksu na czas i tak odkładałam i odkładałam, ufff. No głupoty się zdarzają :D. Cieszę się, że koleżanka pokonała ostatni egzamin. Należy jej się porządne piwo, najlepiej grzane ;-).
Oooo, i to jest dobra myśl: grzaniec :)
Ja z indeksem jeszcze będę miała przeboje, bo punkty mam źle zsumowane... ;/ I będzie to trzeba poprawiać...
Indeks - przekleństwo studenta :D. Zastanawiające, że ludzie na I roku tak się cieszą, kiedy już go otrzymają :D.
Fakt, jeszcze coś pamiętam, ale bardzo szybko mi przeszło ;)
Prześlij komentarz