piątek, 2 kwietnia 2010

Jestem i mnie nie ma, jestem i mnie nie ma;)

Moi Mili!!!


Z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy, życzę Wam tego, czego Wy w duszy życzycie sobie z tej okazji: niektórym wyciszenia, innym radości, komuś spaceru długiego po lesie, komuś innemu wielkiego pałaszowania :) Byle w zdrowiu, słońcu i pogodzie ducha!




Jestem w domu. Z racji śmierci laptopa na blogu pojawiam się rzadko i okazjonalnie, co nie jest dla mnie łatwe i komfortowe, bom już wrosła w wypisywanie siebie tutaj. Jak tylko mogę - zaglądam i piszę...

U mnie jak zwykle dobrze :) Ciągle rośnie we mnie entuzjazm do mnie samej i mojego życia. Mam sporo możliwości i zamierzam z nich korzystać.

Chwilowo krążę między garami a odkurzaczem. Jestem na etapie mazurkowania z marcepanem. Na szczęście baby drożdżowe piekła mama z ciocią, więc nie sknociłam :) W domu pachnie jedzeniem, na zewnątrz powoli króluje zieleń. Wiosna działa, nawet powietrze ma teraz jakiś taki energetyczny składnik :) Wszystko szykuje się pięknie na Święta choć u mnie w domu atmosfera już odpowiednia. Wbrew moim przewidywaniom nie było żadnej awantury jeszcze.

Mam ze sobą Kazia :) To tak na dodatek. Chomik podbił serca wszystkich :)



Tyle. Muszę mykać. Buźki dla Was!!!

3 komentarze:

abnegat.ltd pisze...

:)
Wzajemnie

Mała Mi pisze...

Wesołego Alleluja :)

Malutka... pisze...

A ja już poświątecznie ;) Dziękuję, i myślę, że u Was było równie dobrze, jak u mnie ;) \

Ps. Mała Mi - witaj :)