Leżę w łóżku. Ból brzucha po lewej stronie nasila się - jutro pójdę do lekarza, bo mi to życie utrudnia od tygodnia. Gdyby nie to, że mi wyrostek usunięto, i że wyrostek zwyczajowo po prawej stronie sobie tkwi - stawiałabym, że to to... A tak - nie wiem. Coś z tym trzeba zrobić.
Obiecuję jutro dłuuugiego i wyczerpującegoooo posta napisać. :)
A teraz zmykam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz