poniedziałek, 2 listopada 2009

Aga śpi. On był z krótką wizytą, ale i tak mnie wytulił :) Kazik ma wreszcie klatkę, która wygląda jak prawdziwy dom chomika - dzięki Aniu :) :) :) A ja wierzę, że jutro nie będzie wejściówki z procesów ludnościowych :)

Chyba naprawdę jestem zmęczona. A zajęcia na 8... Jedne ćwiczenia, a potem tylko 5 wykładów... Chyba się walnę na glebę... Kiedy ja się wyśpię????????

Ps. Czasem milczę, bo brak mi słów... bo nie mam siły poruszać się w skomplikowanej sieci międzyludzkiej. Tak już mam. Nic na siłę, a przynajmniej nie wtedy, gdy ja tej siły nie mam. Przepraszam.

A na dobranoc - La bella vite! (Czy jakoś tak).

Brak komentarzy: