czwartek, 28 maja 2009

zawieszam się.

wyrwane z mojego gg z dnia 28 V 2009:

On: 12:07:14
no nie przyjadę teraz :( idę właśnie do pracy, dziadek ma nawał roboty, ten weekend mam zajęty... ale i tak przyjadę w czerwcu... czy Ci się podoba czy nie ;)


i tylko nie wiem czemu łzy płyną jak głupie, przecież to nic nowego
żadnej zbrodni w tym nie ma

tylko coś we mnie gaśnie

ps. plan na wieczór - pierwszy raz od dawna się urżnę, cytrynówką, co w pokoju stoi od dawna. raz a dobrze. może mnie znieczuli trochę?

Brak komentarzy: