niedziela, 6 marca 2011

...

smutno mi z rana
zimno
chyba siebie nie lubię
nie dzisiaj

usiłuję przymusić się do cierpliwości
ale ja jestem wybitnie niecierpliwa

i jeszcze
cholernie źle mi się kojarzy daty

czarna woalka na oczy
dziś wolałabym uniknąć spojrzeń
uchylić się od obecności

proszę pozwolić zamknąć mi się w szafie

czy sama dla siebie muszę być zawsze najtrudniejszym człowiekiem do znoszenia...?
bo przecież "prawie" robi wielką różnicę...
"prawie" znaczy "niewypał"

2 komentarze:

Sydonia pisze...

Pozwól sobie posiedzieć w tej szafie, otulić się ciemnością i... przycupnąć sobie koło samej siebie, tak nic nie mówiąc... nie myśląc...
może ukoi ...

Malutka... pisze...

Sydoniu, gdyby dało się inaczej...
Gdyby nie kolejny przymus...