a czasem sama siebie wyganiam
rozpędzam się między myślami
nocnie i dziennie wyhamować nie sposób
tylko smak czekolady na ustach unosi się
moją gonitwą powstrzymaną
Dzień jak co dzień. A może nie...
Aneszka urodziny - wszystkiego naj, naj, naj!!! Żeby każdy dzień był lepszy/ słodszy niż będzie nasz brownie...
Stałej dnia podobało się coś, na szczęście, i Cześ kontent :)))) Mrrrrrrr

5 komentarzy:
Skąd ty bierzesz takie klimatyczne zdjęcia? Ten mostek jest fenomenalny! Co z tym koncertem? Udał się?
Kama, ze sieci... Se wpisuje w ingliszu: garden, english garden or secret garden i wyskakują ;))))
Koncert??? Coś mi znów wyleciało z pamięci, albo w portfelu na to nie było? ;)
Buziak ciepły!!! :*******
Popatrz, popatrz, skądś znam ten "ingliszowy" sposób. Że też o nim nie pomyślałam :D. Myślałam, że to u ciebie takie klimaty ;).
Hi hi, tak dobrze toto nie ma... No chyba, że mówimy o klimatach wewnętrznych: no to by się idealnie zgadzało :)))
Moja gafa - zapomniałam podpisać... Wrrrrr... Już poprawiłam :)
Prześlij komentarz