piątek, 15 października 2010

z czekoladą :)

a czasem sama siebie wyganiam
rozpędzam się między myślami
nocnie i dziennie wyhamować nie sposób
tylko smak czekolady na ustach unosi się
moją gonitwą powstrzymaną


Dzień jak co dzień. A może nie...
Aneszka urodziny - wszystkiego naj, naj, naj!!! Żeby każdy dzień był lepszy/ słodszy niż będzie nasz brownie...

Stałej dnia podobało się coś, na szczęście, i Cześ kontent :)))) Mrrrrrrr

Wyszperane z sieci :)

5 komentarzy:

Kama pisze...

Skąd ty bierzesz takie klimatyczne zdjęcia? Ten mostek jest fenomenalny! Co z tym koncertem? Udał się?

Malutka... pisze...

Kama, ze sieci... Se wpisuje w ingliszu: garden, english garden or secret garden i wyskakują ;))))
Koncert??? Coś mi znów wyleciało z pamięci, albo w portfelu na to nie było? ;)
Buziak ciepły!!! :*******

Kama pisze...

Popatrz, popatrz, skądś znam ten "ingliszowy" sposób. Że też o nim nie pomyślałam :D. Myślałam, że to u ciebie takie klimaty ;).

Malutka... pisze...

Hi hi, tak dobrze toto nie ma... No chyba, że mówimy o klimatach wewnętrznych: no to by się idealnie zgadzało :)))

Malutka... pisze...

Moja gafa - zapomniałam podpisać... Wrrrrr... Już poprawiłam :)