Nim cokolwiek się zmieni - czas będzie płynął zbyt wolno i zbyt szybko równocześnie.
nim powiem coś o sobie - pomyślę trzy razy, czy muszę.
znów chcę być samodzielna i samowystarczalna.
moje wewnętrzne "ja" znów musi we mnie zamieszkać.
Nie zmieni się tylko miłość i przyjaźń, choć może z nadejściem mroku, jasne światło ich uleci gdzieś, gdzie nie znajdę sobie miejsca, bo nikt dla mnie nie stworzy tej bezpiecznej strefy.
zapominam, że można inaczej, niż tak.
przepraszam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz