niedziela, 11 października 2009

Jestem w Pozku. Big maraton umknął mojej uwadze.

Czy do źle, kiedy mężczyzna wracający z weekendu nie całuje na powitanie swojej kobiety?

Tak tylko pytam.

Aga gotuje mi papu - będę jeść ;P

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

mnie zawsze całuje ;) a jeśli ja tego nie robię na powitanie, to on jest zły i odwrotnie - pojawia się zawsze komentarz po pewnym czasie:

nawet buzi nie było :(

Malutka... pisze...

No nie było buzi... A wcześniej było zawsze. A teraz znów jest ;P