Szamanie, żebyż to tak przejrzyście dało się zrobić... Niby wiem, niby potrafię określić, ale z realizacją zamierzonego trudniej, bo zmienne, bo warunki takie, śmakie, czasem inne. Jedno jest pewne: sens musi być mój, a nie wypożyczony, jak autko na wycieczce ;) Trzymaj się ciepło w Inglendzie :))))
3 komentarze:
...
Oj, naiwna... Człowiek nie ma wpisanego sensu, samemu trzeba go sobie nadać (lub, jak kto leniwy, znaleźć u innych i przyjąć za swój).
Szamanie, żebyż to tak przejrzyście dało się zrobić... Niby wiem, niby potrafię określić, ale z realizacją zamierzonego trudniej, bo zmienne, bo warunki takie, śmakie, czasem inne.
Jedno jest pewne: sens musi być mój, a nie wypożyczony, jak autko na wycieczce ;)
Trzymaj się ciepło w Inglendzie :))))
Prześlij komentarz