"Co by ziścić się miało, dziś, jak liść pięciopalcy prosto w ręce mi spadło - tylko, że tego mało..." A.T.
czwartek, 25 sierpnia 2011
heh
Kazik jest chory.
Nie wiem jak wytrzasnąć czas na weterynarza jutro, ale się nie obejdzie: oko wygląda bardzo źle.
Przedwczoraj mnie nie było. Wczoraj nie zauważyłam.
Co jeszcze się stanie w najbliższych dniach do cholery????
2 komentarze:
Anonimowy
pisze...
Oj... akurat walczymy z koleżanką o oko szczeniaka. Uszkodzona rogówka, nieskuteczne leczenie i teraz pytanie, czy uda się oko ocalić. Jeśli możesz idź od razu do specjalisty, okulisty, nie do ogólnego weta - oni nie zawsze wyłapią niuanse i zalecą odpowiednie leczenie. U nas tak było.
Porcelanowa - doszedł do siebie :)))))) O psich okulistach nigdy wcześniej nie słyszałam. Mam nadzieję, że psiak Twój i Koleżanki dojdzie do siebie i oka nie straci! Trzymam kciuki!
2 komentarze:
Oj... akurat walczymy z koleżanką o oko szczeniaka. Uszkodzona rogówka, nieskuteczne leczenie i teraz pytanie, czy uda się oko ocalić. Jeśli możesz idź od razu do specjalisty, okulisty, nie do ogólnego weta - oni nie zawsze wyłapią niuanse i zalecą odpowiednie leczenie. U nas tak było.
Porcelanowa - doszedł do siebie :))))))
O psich okulistach nigdy wcześniej nie słyszałam.
Mam nadzieję, że psiak Twój i Koleżanki dojdzie do siebie i oka nie straci! Trzymam kciuki!
Prześlij komentarz