niedziela, 3 lipca 2011

przypuszczenie:

Mam takie ciążące wrażenie, że wraz z końcem studiów świat mi się skończy...
A może to tylko świat, który znam?

Lewituję w niepewności...

4 komentarze:

Sydonia pisze...

...pewnie się skończy początkiem nowego;DDDD

ps. dotarło;D

Maria pisze...

Podpisuje się

Trzeba zebrać się w sobie, aby zbudować coś nowego

Na miarę marzeń

ub.g pisze...

A mnie się wydawało wówczas, że świat leży u mych stóp.

Malutka... pisze...

Sydoniu, Mario i ja to niby wiem, że nowy przyjdzie, nowy sama stworzę, ale... czy on będzie na miarę marzeń? :)

Konfliktowa, bo tak się chyba powinno myśleć :))))
(Ze mnie tylko strachy wychodzą czasem, takie przyszłościowe strachy).

Pozdrawiam ciepło