czwartek, 26 maja 2011

...

rozsypują się moje słowa
po blacie stolika
który już za chwile należał będzie do kogoś innego


Trudno porzucić Dom. Miejsce, które się stało bezpieczną przystanią. Własnym kątem.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

No no no, a jednak coś mnie podkusiło, żeby tu zajrzeć. Ciekawa jestem...

Malutka... pisze...

No wiesz... Toż ja się tu wypłakiwać zaczynam ;/