środa, 13 czerwca 2012

***


Czekam na jutro.
Jak wcześniej.
I oczy się same śmieją.
I dni lepsze.
I Ty w głowie.

Niepoprawnie buduję świat.
Niemądrze palcami szarpię się z materią.
Niedbale nas pielęgnuję.

Dlatego tutaj.
Z taką samą pasją.

Przecież tęsknota nikogo nie rani...

Czekanie niech mnie więc porozpiera, niech wymości słowom powitanie.
Ze spojrzeniem zamglonym.

Eh.

I te białe języki prześcieradeł na ramionach i udach...

Brak komentarzy: